Prawie rok czekania, żeby wystartować. Tak, na edycję 2018 byłem już zapisany w maju zeszłego roku. Skąd taki pomysł? Już tłumaczę…

Ponad dwa lata temu zobaczyłem informację o biegu z przeszkodami, który będzie organizowany we Wrocławiu na morskim oku. Pomyslałem, że to jest dobra okazja, żeby się sprawdzić. Jak tylko ruszyły zapisy na Men Expert Survival Race, zamieściłem na swoim FB informację, że zbieram drużynę. Znalazłem poza mną jeszcze cztery osoby, które chciały biec. Zapisaliśmy się na formułę Warrior czyli dystans 6km. Finalnie skład się zmienił ze względów zdrowotnych dwójki zapisanych. Znaleźliśmy zastępstwo i pobiegliśmy.

Tak mi się spodobał bieg połączony z pokonywaniem przeszkód, że już po kilku dniach byłem zapisany na Runmageddon w formule Rekrut czyli też 6km. Bieg mial się odbyć kilka miesięcy później i to był początek.

W roku 2017 naturalną koleją rzeczy było wystartowanie w trudniejszej formule, czyli Classic 12km. Natomiast już po tym biegu na następny dzień zapadła decyzja o zapisaniu się na rok kolejny. Tym razem podnosząc poprzeczkę w inny sposób.

Tak o to nowe wyzwanie polegało na przebiegnięciu w sobotę 7.04.2018 Rekruta i Classica w niedzielę 8.04.2018. W sobotę bardziej się rozglądałem i analizowałem trasę, rozgrzewałem do startu niedzielnego. Pomagałem swojej drużynie w pokonywaniu przeszkód i wspierałem ich mentalnie. Niedzielny start miał być prosty. W duecie z kolegą, który jest ode mnie szybszy wiedziałem, że bedzie się biegło świetnie i tak też było. Gdybym nie zapomniał zabrać z samochodu żelu energetycznego to zapewne byłoby jeszcze lepiej. Multiring był na końcu problematyczny ze względu na mokre dłonie do których był przyklejony piasek więc tu nie dałem sobie rady. Jedną przeszkodę (drabinka) w lesie ominąłem ze względu na ogromną kolejkę i burpee weszło jak złoto. Tak samo podkowy jakoś nie chciały się zawiązać na patyku. Reszta to była sama przyjemność.

Zaświeciło się światełko w tunelu. Pomyślałem o możliwości przebiegnięcia formuły Hardcore 21km co w tym sezonie skutkowałoby statuetką Weterana 2018. Może ten Hardcore, którego daty i miejsca nie chcą jeszcze podać organizatorzy jest dla mnie. Jedyne co zostało powiedziane w tym temacie to, że ma być zorganizowany jesienią. Poczekamy, zobaczymy. Może jeszcze w głowie wyklarują się inne pomysły, które teraz są jedynie słabą wizją schowaną za mgłą.

Jedno jest pewne. Biorę się za treningi i Ciebie też do tego zachęcam. Jeżeli chcesz zacząć biegać to daj mi znać, może pobiegamy razem. Jeżeli masz jakiekolwiek pytania to napisz do mnie.

Pozdrawiam BB


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *